poniedziałek, 28 lipca 2008

Spełnione marzenie

Dawno nie odczuwałam takiej radochy jak dziś. He he. W końcu, po tygodniowych męczeńskich próbach udało mi się przesłać na serwer ważny filmik. Taki, na którym zależało mi najbardziej. Wszytkie wchodziły jak masełko, ten akurat nie chciał za nic w świecie. Udało się dopiero po przekonwertowaniu i zmniejszeniu wagi pliku.
Tytułowe spełnione marzenie nie dotyczy oczywiście mojego sukcesu, a Asiolka.
Zresztą zobaczcie sami:



Na tę chwilę Asia czekała ponad rok. I aż nad morze musiała w tym celu pojechać.Image Hosted by ImageShack.us

5 komentarzy:

DorotaHubert pisze...

Asiu cieszę się, że spełniło się Twoje marzenie.
Pozdrawiamy serdecznie. :)

zimbabwe pisze...

Gratuluję spełnienia marzeń!!!

kaja pisze...

Wspaniale jest spełniać marzenia:) gratulacje

KajaS pisze...

Żałuję, że nie widziałam tego na żywo... Super.

Martek pisze...

Nic straconego, Kaju. Za rok...;)